Latarnia na Krańcu Świata

Powoli nad­cho­dzi jesień, wie­czory stają się dłuż­sze i pełne nastroju, nie­któ­rzy już ocze­kują zimy.

Chłodny, rześki wiatr owiewa twa­rze ludzi, ciemne, gęste chmury na nie­bie two­rzą nie­za­po­mniany kli­mat. Z drzew spa­dają liście, ptaki już odle­ciały.

W zapo­mnia­nym zakątku ziemi, na bez­lud­nej wyspie, na nagiej skale, stoi latar­nik. Fale omy­wają brzeg, a silny powiew roz­wiewa włosy męż­czy­zny. Patrzy w dal i myśli… Nad czym? Tego nie wie nikt.

Wie­czo­rem, świa­tło latarni roz­świe­tla burz­liwe fale oce­anu. Czy takie życie jest szczę­śliwe? Ska­za­nie się na zamiesz­ka­nie gdzieś, pośród bez­kre­snych wód?

sea-1367684_1280

Książka Juliu­sza Verne’a, Latar­nia na Krańcu Świata, ide­al­nie nadaje się  na jesienną aurę.

Czy­tel­nik znaj­dzie w niej ele­menty nostal­gii, przy­gody, nie­pew­no­ści i walki.

Nie jest to naj­po­pu­lar­niej­sza powieść fran­cu­skiego pisa­rza, ale z pew­no­ścią jedna z cie­kaw­szych.

Niech ten post będzie dla Was inspi­ra­cją do wła­snych jesien­nych reflek­sji, a kto wie, może i Wasz cytat kie­dyś będzie wid­niał pod takim wpi­sem.

the-fog-925864_1920

Ależ czegóż nie oddam za spokój – jak powiedział pewien jegomość przyjmując posadę w latarni morskiej.

Charles Dickens

Reklamy

Jedna myśl w temacie “Latarnia na Krańcu Świata

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s