Motyw jesieni w literaturze

Mamy już jesień w pełni. Moim zdaniem najpiękniej wygląda ona w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, kiedy dolinki pokrywają się liśćmi…

Ale zobaczmy, jaki opis jesieni pojawia się u różnych pisarzy.

Zacznijmy od Arthura Conana Doyla.

Było to w ostatnich dniach września i jesienne wiatry rozszalały się na dobre. Wicher wył tego dnia bez przerwy, a deszcz walił w okna tak, że nawet tu, w samym sercu Londynu, tworze ludzkich rąk, musieliśmy odrywać się od naszych codziennych spraw, by choć na moment zastanowić się nad potęgą żywiołów, które jak dzikie zwierzęta uwięzione w klatce grożą człowiekowi ukrytemu za barierami cywilizacji.

Przygody Sherlocka Holmesa

dsc_0374
Pierwsze oznaki zimy. Liście w Dolinie Będkowskiej

 

U Reymonta czytamy opis jesieni, pisany pięknym staropolskim językiem.

Jesień szła coraz głębsza.

Blade dnie wlekły się przez puste, ogłuchłe pola i przymierały w lasach coraz cichsze, coraz bladsze – niby te święte Hostie w dogasających brzaskach gromnic.

A co świtanie – dzień wstawał leniwiej, stężały od chłodu i cały w szronach, i w bolesnej cichości ziemi zamierającej; słońce blade i ciężkie wykwitało z głębin w wieńcach wron i kawek, co się zrywały gdzieś znad zórz, leciały nisko nad polami i krakały głucho, długo, żałośnie… a za nimi biegł ostry, zimny wiatr, mącił wody stężałe, warzył resztki zieleni i rwał ostatnie liście topolom pochylonym nad drogami, że spływały cicho niby łza – krwawe łzy umarłego lata, i padały ciężko na ziemię.

Chłopi

Jesień nie omija także literatury dla najmłodszych. W baśni Brzydkie kaczątko, Hansa Christiana Andersena, ta pora roku spotkała tytułowego bohatera podczas tułaczki po świecie.

Tymczasem nastąpiła jesień. Liście na drzewach pożółkły, ściemniały i zaczęły opadać; wiatr kręcił je w powietrzu i niósł gdzieś daleko, aby porzucić znowu. Powietrze stawało się chłodne, wilgotne, ciężkie chmury przesuwały się nisko po niebie, niosąc deszcze i śniegi, zasłaniając słońce. Wrony krakały z zimna. Dreszcz przebiega na samą myśl o takim czasie.

Brzydkie kaczątko

 

Złota pora roku zawsze inspirowała i skłaniała do zadumy, cieszmy się więc nią w pełni.

A jak wygląda Wasza jesień?

Reklamy

3 myśli w temacie “Motyw jesieni w literaturze

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s