Przemyślenia młodego pisarza

Ostatni rok nie był zbyt obfity w efekty. Po podliczeniu ilości napisanych słów (nie wliczając w to artykułów, postów na blogu etc), okazało się, że spod mojego pióra wyszło tylko 87 412 wyrazów. A wydawało mi się, że napisałem strasznie dużo. Istotnie, tworzyłem wiele opowiadań (cały czas pracuję nad powieścią), ale większość z nich nigdy nie ujrzała zakończenia.

Dlaczego? Zabrakło mi konsekwentności. Dla mnie to najważniejsza rzecz w pisaniu. Pisałem kiedy mi się chciało, kiedy miałem dobry humor, kiedy miałem dużo czasu.

Nadeszła pora, aby to zmienić! Od dziś będę pisał codziennie, wyznaczam sobie dzienny cel.

Kiedyś też go miałem, ale rzadko udawało mi się go wypełnić. Celem tym była 1 strona dziennie, teraz rezygnuję z takiego sposobu. Strona to jest coś zbyt wizualnego, tak mi to weszło w geny, że nie chciałem zaczynać czegokolwiek, bojąc się, że skończę na jednej stronie. Mój wewnętrzny hamulec mówił: napisałeś jedną stronę, wystarczy, odpocznij.

Walczę z tym! Jack London pisał 1000 słów dziennie, a Stephen King minimum 2000.

Jeśli oni mogli, to dlaczego ja mam nie spróbować? To nie jest trudne! Sztuką jest pisać tyle dzień w dzień, bez przerw.

Dlatego ja wyznaczam sobie cel: 800 słów dziennie. Nie ma tu dużo filozofii, po prostu będę pisać 😀

Na marginesie, ten rok nie był rokiem zmarnowanym! Jestem cholernie dumny z tych 87 412 słów! 😉 Oczywiście będzie lepiej.

No a oprócz pisania jest jeszcze normalne życie. Trzeba się wszędzie zdyscyplinować. A w wolnych chwilach uczyć się łaciny, czytać artykuły o polarnikach i zażywać świeżego powietrza.

screen

Reklamy

15 myśli w temacie “Przemyślenia młodego pisarza

  1. Wyznaczanie sobie takich celów jest dobre;) Oczywiście jeśli są one realne. Więc ważne jest, aby wymyślić system pod siebie. Jeśli więc 800 słów jest dla Ciebie wykonalne każdego dnia, gratuluję i życzę powodzenia!:)

    Polubione przez 1 osoba

      1. Heh… Mam dopiero kilka wydanych ebooków (dotyczy to opowiadań) na swoim koncie i nie uważam ich za coś wielkiego. Raczej uważam je za tzw. „przetarcie szlaku” ku prawdziwemu wydawaniu książek. Teraz szukam wydawcy dla pierwszej powieści, trzymaj kciuki! A jeśli Cię zmotywowałam, to cieszę się!:-)

        Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s